escape

Jun 27, 2016 at 21:14 o\clock

działanie

by: ten1km   Keywords: technologia, chemia

Kiedyś, będąc w podróży z czterema przesiadkami, przy każdej zmianie pociągu mijałem znajomego psychiatrę, chociaż wsiadaliśmy do różnych wagonów, a na peronach było dużo innych podróżnych. W końcu zapytałem, czy ma już manię prześladowczą, a on się tylko znacząco uśmiechnął w swoją gęstą brodę… 😉 Z krukowatymi trzeba uważać, bo nie dosyć, że nachalne, to jeszcze bywają Co do Strachocina, to owszem, chodziło o krajobraz miejski, czy w ogóle wielkomiejski, a nie o granice administracyjne. Tym bardziej nie o prawa miejskie, które mogą mieć jednostki osadnicze atrakcyjne i dla kruków, a mogą nie mieć jednostki o krajobrazie mało krukom odpowiadającym. Zasadniczo, kruka ciężko spotkać w parku miejskim, takim z latarniami, ławkami itp., podczas gdy łatwo tam spotkać wronę, gawrona, kawkę, srokę, a nawet sójkę. Ciężko, nie znaczy – niemożliwe. Zwłaszcza, że niektóre ptaki coraz bardziej przyzwyczajają się do miast i niektóre tego typu stwierdzenia sprzed dwudziestu lat są już nieaktualne (pamiętam, że grzywacze były rzadkością w parkach miejskich, a obecnie w niektórych jest ich może i więcej niż zwykłych gołębi). Istnieją też różnice regionalne – w Polsce czaplę siwą można spotkać w miejskim parku, ale jest to rzadkie, podczas gdy w Holandii jest to na porządku dziennym. Tak więc, krukowate są inteligentne, ale nie na tyle, żeby rozpoznać administracyjne granice miast. A wiedza ta mogłaby im się przydać, bo w obecnym polskim porządku prawnym gawrony są w obrębie miast objęte ochroną częściową, a poza nimi – całkowitą.I znowu, gratuluję wspaniałych zdjęć krukowatych (między innymi)! Ja osobiście podziwiam je (ptaki, chociaż zdjęcia też podziwiam) za wspomniane przez autora (tekstu, nie zdjęć) rozgrywanie intryg społecznych, to jest naprawdę zdumiewające! Aż czasem można tych cech pozazdrościć :) A przeskakując do innej rodziny – a nawet rzędu, czaplę siwą dwukrotnie widziałam w swoim ogródku, może się pogubiła? Chyba faktycznie niektóre ptaki mogą mieć niekiedy kłopoty z orientacją w terenie, a już zwłaszcza, gdy nie należą do krukowatych :) Niniejszym kończę już te wygłupy, naprawdę nie wypada na blogu o takim profilu. Co zaś do wron i czarnowronów, to dopiero co byłem we Wiedniu, gdzie przeważały wrony siwe, ale wśród nich parę czarnowronów się kręciło. Niektóre zaś miały wronią kamizelkę, ale nie jasnoszarą, a ledwie w nieco jaśniejszym odcieniu czerni. Obstawiam tu krzyżówkę.

Comment this entry

Attention: guestbook entries on this weblog have to be approved by the weblog\s owner.